Na stronie Dziennika Internautów jest artykuł (sponsorowany?) pt. Usability - internetowe być, albo nie być dla firm, która opisuje ofertę firmy Perfect One (www.perfectone.pl), specjalizującej się wyłącznie w badaniu użyteczności i funkcjonalności stron internetowych
. Co prawda firma nie zapowiada, że specjalizuje się też w dostępności stron, ale w dziale "Dostępność strony" znajdujemy deklarację: Kod umieszczony na wszystkich stronach jest weryfikowany pod kątem zgodności ze standardami wytyczonymi przez organizację W3C dla języka XHTML 1.0 Transitional
.
Faktycznie, walidator błędów nie zgłasza, przynajmniej na kilku podstronach, które sprawdzałem. Ale za to divitis i classitis prezentuje się okazale, np. na stronie głównej znacznik <p> nie pojawia się ani razu. Za to <div> mamy 27 razy, i podobną liczbę wystąpień atrybutów id oraz class.
Miałbym osobiście silne poczucie obciachu oferując doradztwo i analizę stron, podczas, gdy moja własna nie byłaby perfekcyjna pod względem kodu źródłowego. Ale to może ja jestem dziwny (truskawki posypuję cukrem).