Skąd bierze się agresja w internecie?

Na Gazeta.pl można przeczytać "Skąd bierze się agresja w internecie?" (tłumaczenie z "The New York Times"). Traktuje on o dobrze znanym zjawisku, kiedy to poczucie anonimowości w sieci (zresztą często złudne) sprawia, że ludzie wypisują obelżywe i agresywne teksty, jakich by nigdy nie mieli odwagi wygłosić w realnym spotkaniu ani podpisać własnym imieniem i nazwiskiem.

Warto w tym miejscu wspomnieć opowiadanie Mrożka pt. "Ostatni husarz", w którym niejaki Lucuś wypisuje inwektywy w publicznych toaletach i czuje się niezwykle dumny z własnej odwagi.

A jaką postawę przyjąć wobec tych wszystkich niesamowicie odważnych i bezkompromisowych anonimowych opinii w sieci? Można zgodnie z "Przesłaniem Pan Cogito" Herberta:

niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy