Spotkanie Aviary.pl odbyło się w Krakowie w dniach 11-13 kwietnia. Jak przebiegało, o tym można przeczytać na blogach Huberta, Marcoosa, Staszka, Gandalfa, Lemiela i Adrianera.
Warto jednak dodać, że przy takim natężeniu geeków przygotowania i samo spotkanie musiały mieć odpowiednią oprawę.
Najpierw trzeba było wszystko omówić. Do tego przydały się wynalazki w rodzaju irc, e-mail czy jabber. Wszelkie zebrane informacje pojawiały się na wiki, zatem każdy był na bieżąco. Noclegi, rzecz jasna, dało się zarezerwować przez internet. W sieci można też było wybrać z menu restauracji danie obiadowe. Żeby nie błądzić po Krakowie, przydały się mapki z Google Maps, gdzie były zaznaczone wszelkie potrzebne miejsca. (Wyrazy uznania dla Huberta za przygotowanie tych wszystkich rzeczy)
Liczba zgromadzonych laptopów była wysoka, ale, o dziwo, komputerów przyjechało mniej niż ludzi (ech, te zawodne maszyny). Za to odsetek Maków czy notebooków z Linuksem był bez porównania wyższy niż wśród reszty krajowej populacji komputerowej. Sieć bezprzewodowa chyba przetrwała ten najazd, aczkolwiek przeżywała ciężkie chwile, dostawała zadyszki i wpadała w stany przedzawałowe. Router z rozrzewnieniem wspominał spokojnych weekendowych turystów z wyższych sfer angielskich. Jako że spotkanie odbywało się w tym samym miejscu co poprzednie, mury kamienicy miały już pewną orientację, co to jest Mozilla Firefox, a na pewno przyswoiły sobie pojęcie Bugzilla, szczególnie w połączeniu z hasłem "reorganizacja";). Wpisy na blogi i zdjęcia na Flickr trafiały w czasie rzeczywistym.

Członkowie Aviary.pl preferują chrupanie znaczków z logiem Firefoksa zamiast tradycyjnych czipsów (zdjęcie Staszka)
Dnia 15 kwietnia 2008 napisany w
Mozilla